Każdy ma lub kiedyś miał wymyślonego przyjaciela. Skoro można wymyślić sobie przyjaciół, to ja stworzyłam swojego czytelnika. I właśnie do niego skierowane są moje myśli.
Czy Kasia skończyła sesję? Nieeeee. Kasia poległa na egzaminie, na który była przygotowana i po jego zakończeniu była szczęśliwa, że na pewno go zda. Jakże Kasia się myliła. Nie ważne. Kasia zbiera swoją podmiotowość w kupę i uczy się dalej... pisząc bloga.
Za oknem nastąpił przewrót. O 90 stopni w niewłaściwą stronę. Pada. Szaro. Zimno. Dlaczego o 90 stopni? Bo wczoraj było słonecznie i zimno. A dzisiaj pada i nadal jest zimno. Jakby zmiana nastąpiła o te 90 stopni we właściwą stronę, to było by słonecznie i ciepło. Filozofia płynie w moich żyłach.
Zaraz zbieram moje 6 liter. (4 do D U P A, a 6 to D U P S K O) i wyruszam na podbój świata. Do szkoły, znaczy się. Gdzie znowu usłyszę, że gwałt i zgwałcenie to zupełnie coś innego.
Milutko.
Czekolada jest dobra na wszystko. Po raz n-ty dochodzę do takiego wniosku. Z uwielbieniem rozwijam sreberko tabliczki miłości, by moim oczom ukazał się idealny kształt i kolor. I ta słodycz, smak radości i beztroski. Rozpływam się w zachwytach... kiedy nagle dzwoni telefon i głos w słuchawce złowieszczo oznajmia, że nastał czas zagłady. Bip, bip, bip... Tyle usłyszałam. Ale za chwilę dzwoni znowu. I ten sam głos, złorzecząc całemu światu, mówi, że znowu nie mam zasięgu. Głos powtarza, że mam się uczyć, bo inaczej nakopie mi do dupy. Jestem tak przerażona, że natychmiast obiecuję poprawę... nadal pisząc bloga.
Głos się irytuje i grozi, że do mnie nie przyjedzie. Tym razem już się uczę.
Za oknem nadal bez zmian. Ciągle nie mogę znaleźć inspiracji.
Wczoraj, kiedy jeszcze Słońce rozpieszczało nas swoim blaskiem, można było zauważyć na ulicach pierwsze pojawiające się kaski. Bo lodowatej przerwie, znowu poczułam wiosnę. Niedługo i my odkurzymy swoje i wyruszymy na eksplorację świata. Wtedy będę mogła podzielić się z Tobą, mój wymyślony czytelniku, tym co przeżyłam, co widziałam i co jadłam. Bo bez jedzenia, świat byłby nudny.
Arrivederci!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dzięki, że jesteś!